Wczorajsze Ananas Party przeszło już do historii, ale pewnie na długo pozostanie w naszej pamięci. A przynajmniej do czasu kolejnej stylizowanej imprezy - która być może już całkiem niedługo! :)
Wystroiłam siebie i M. w ekstra ciuszki, przywiezione prosto z Hawajów przez moją teściową (takie tam stare dzieje z tą teściową, trzeba się cofnąć do sierpnia i urodzin taty, długaśnej kolejki do mojej ręki i w końcu zwycięstwa syna teściowej ;))
W każdym razie - hawajskie kwiaty, koszula z 'aloha hawaii', prawdziwa hawajska spódnica... wszystko to było. Pytam Go zalotnie:
- No i jak Ci sie podoba Twoja Hawajka?
A on, jak to facet, przygląda się swojej niedawno co założonej koszuli i mówi:
- Fajna. Muszę poszukać takiej na allegro.
No i wszystko jasne :P
A tak poza tym to:
- na imprezie zdecydowanie było więcej ludzi bardziej świrniętych niż to bywa zazwyczaj. Najwięcej na ten temat mogliby powiedzieć chyba sąsiedzi i panie ze sklepu obok ;) I wcale nie uważam że zaliczałam się do największych świrów :D
- farmville rządzi :D
- 3 x M na jednej imprezie to całkiem fajne rozwiązanie. I jaka to potem oszczędność - nie trzeba trzy razy opowiadać tej samej historii :)
- spanie w pokoju bez drzwi ma swoje plusy - nieproszeni goście są potem ciekawym tematem do rozmów :)
- ja chcę już kolejną taką imprezę!! :):)
Wystroiłam siebie i M. w ekstra ciuszki, przywiezione prosto z Hawajów przez moją teściową (takie tam stare dzieje z tą teściową, trzeba się cofnąć do sierpnia i urodzin taty, długaśnej kolejki do mojej ręki i w końcu zwycięstwa syna teściowej ;))
W każdym razie - hawajskie kwiaty, koszula z 'aloha hawaii', prawdziwa hawajska spódnica... wszystko to było. Pytam Go zalotnie:
- No i jak Ci sie podoba Twoja Hawajka?
A on, jak to facet, przygląda się swojej niedawno co założonej koszuli i mówi:
- Fajna. Muszę poszukać takiej na allegro.
No i wszystko jasne :P
A tak poza tym to:
- na imprezie zdecydowanie było więcej ludzi bardziej świrniętych niż to bywa zazwyczaj. Najwięcej na ten temat mogliby powiedzieć chyba sąsiedzi i panie ze sklepu obok ;) I wcale nie uważam że zaliczałam się do największych świrów :D
- farmville rządzi :D
- 3 x M na jednej imprezie to całkiem fajne rozwiązanie. I jaka to potem oszczędność - nie trzeba trzy razy opowiadać tej samej historii :)
- spanie w pokoju bez drzwi ma swoje plusy - nieproszeni goście są potem ciekawym tematem do rozmów :)
- ja chcę już kolejną taką imprezę!! :):)





